Niech Cię o to kark nie boli!

Ból karku dotyka niemal każdego , niezależnie od wieku, płci i zawodu. Jednych boli sporadycznie, innych – notorycznie. Czasem bólowi karku towarzyszy ból głowy, czasem „ciągną” ramiona, czasem – mamy po prostu uczucie zesztywniałych mięśni szyi.
Pytanie – dlaczego boli? Czy każdy ból karku posiada tą samą przyczynę? Czy bólu karku można się pozbyć raz na zawsze? A może jesteśmy na niego skazani? Może to nowa choroba cywilizacyjna?

 

PRZYCZYNY BÓLU KARKU

Różnych ludzi kark boli z różnych powodów. Niektórych – na ich własne, choć niezwerbalizowane życzenie. Jakie są najczęstsze przyczyny bólu karku?

Jedną z najczęstszych przyczyn bólu karku jest nadmierne napięcie mięśni. Praca przy biurku, długie godziny spędzane „za kółkiem”, niewłaściwa pozycja podczas snu, a czasem – jeden fałszywy ruch mogą się zemścić bólem karku.
Jeśli ból spowodowany jest przeciążeniem mięśni, to pojawia się on sporadycznie i nie trwa długo.

Ból karku może być również spowodowany osłabieniem mięśni karku. Skąd się ono bierze? Przede wszystkim z braku aktywności fizycznej. Niewyćwiczone mięśnie nie stanowią silnej i stabilnej podpory szyjnego odcinka kręgosłupa – stanowią źródło bólu i cierpienia.
Zanim jednak przejęci paniką rzucimy się w wir ćwiczeń wzmacniających mięśnie karku pamiętajmy, że  kolejnym powodem bólu karku bywa brak rozgrzewki!  Gwałtowne ruchy i duży wysiłek – szczególnie, jeśli do tej pory raczej nie były wykonywane, naprawdę nie są wskazane „na start”…

Innym powodem tej przypadłości mogą być zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego. Ten stan powoduje codzienna eksploatacja i zużywanie się kręgów oraz stawów. Oczywiście organizm ludzki nieustannie podlega procesowi regeneracji, jednakże gdy staw jest już mocno zwyrodniały jego nierówna powierzchnia powoduje sztywność i powoduje odczucia bólowe.
Czasem dochodzi też do tzw. wypadnięcia dysku (fachowa nazwa to wypadnięcie jądra miażdżystego). Wypadnięty dysk powoduje ucisk na więzadła kręgosłupa, a następnie – na nerwy wychodzące z rdzenia kręgowego. W konsekwencji odczuwamy promieniujący ból karku i rwy ramieniowej.

 

LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ…

…niż leczyć. Wbrew pozorom zapobieganie w tym wypadku jest dość proste, choć może okazać się nieco czasochłonne. Wystarczy tylko wyrobić w sobie prawidłowe nawyki.

Odpowiednia postawa to podstawa. Pamiętajmy o niej szczególnie podczas wykonywania pracy za biurkiem czy w ogóle siedzenia.
Pracując przy komputerze monitor ustawiamy przed sobą,  nie z boku – nonszalancko powykręcane pozy za biurkiem może wyglądają sexy, ale z pewnością nie zachwycą naszego kręgosłupa – w szczególności szyjnego.

Bohaterka baśni „Księżniczka na ziarnku grochu” cierpiała wskutek niewygodnych warunków noclegowych. My też cierpimy, więc dbajmy o to jak i na czym śpimy. Poduszka ergonomiczna będzie z pewnością lepszym rozwiązaniem, niż puchowe poduchy czy wałki typu „fryzura-musi-wytrzymać-do-jutra”. W nocy ciało musi wypocząć, a nie walczyć o utrzymanie równowagi i image’u.

Oduczamy się dociskania telefonu do ucha przy pomocy ramienia. Jeśli nie możemy trzymać go ręką – skorzystajmy z systemów głośnomówiących, słuchawek, etc. Rynek oferuje moc rozwiązań w tym zakresie.

Regularnie ćwiczymy. Istotna jest zarówno fraza „ćwiczymy”, jak i „regularnie”. Z rozgrzewką. Również podczas pracy – zamiast przerwy na papieroska robimy przerwę na rozluźnienie mięśni kręgosłupa szyjnego

Unikamy przeciągów. Ból karku spowodowany przewianiem należy do bardziej bezlitosnych zjawisk, których można doświadczyć.

Masujemy się – a najlepiej, w miarę możliwości, rzecz jasna -  korzystamy z cudzych rąk i dajemy się wymasować.

 

CZASEM JEDNAK TRZEBA LECZYĆ

Gdy już dorobiliśmy się bólu karku  – trzeba go zwalczyć. Pomocne będzie nagrzewanie (ciepłe okłady lub ciepła kąpiel) i naświetlanie słoneczne. Możemy też delikatnie rozmasowywać i rozciągać spięte mięśnie – najlepiej wcierajac przy okazji maść przeciwbólową lub spirytus salicylowy.

Jeśli ból jest przewlekły i domowe sposoby nie pomagają – należy skontaktować się z lekarzem. Zleci on odpowiednie badania (np. rtg odcinka szyjnego kręgosłupa, tomografię czy usg przepływów w tętnicach szyjnych i kręgowych) i na podstawie wyników postawi diagnozę.

Choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa nie można wyleczyć – można jednak złagodzić powodowane przez nią dolegliwości, poprzez stosowanie maści i leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, rehabilitacji, a czasem – noszenie kołnierza ortopedycznego, który ustabilizuje odcinek szyjny kręgosłupa.
Oczywiście w takim wypadku stosujemy również profilaktykę – pilnujemy właściwej postawy, śpimy na specjalnie wyprofilowanej poduszce i pamiętamy o ćwiczeniach.

 

 

 

 

Źródła:
portal.abczdrowie.pl, pulsmedycyny.pl, poradnikzdrowie.pl, Domowy Porawnik Medyczny PZWL, Dziak A., Bóle i dysfunkcje kręgosłupa, Medicina Sportiva, Kraków 2007

Brak komentarzy

Komentuj

Komentarz